Nakładki na zęby - ewolucja i historia przezroczystych aparatów na zęby

Opublikowane 2020-07-08

Przezroczyste nakładki na zęby to atrakcyjna alternatywa dla tradycyjnych, metalowych aparatów ortodontycznych. Każdy, kto chciałby skorzystać z leczenia nakładkowego wad zgryzu, powinien bliżej przyjrzeć się jego historii i ewolucji. Będzie to dla niego źródło cennej wiedzy na temat istoty i mechanizmu działania metody Invisalign, Smilenation oraz innych aparatów nakładkowych.

Klasyczne metalowe aparaty nadal cieszą się dużą popularnością i w pewnych przypadkach są po prostu niezbędne. Świat idzie jednak do przodu, staje się coraz bardziej cyfrowy, a to, sprzyja pojawianiu się nowoczesnych rozwiązań również w ortodoncji. Dziś można założyć także niewidoczny aparat na zęby, czyli na przykład nakładki Invisalign, Clear Aligner czy Smilenation. Warto jednak wiedzieć, że innowacyjne szyny prostujące uzębienie nie są wytworem ostatnich lat. Kiedy zaczęła się  historia nakładek do prostowania zębów? Jak wyglądała ich ewolucja? Co się zmieniło na przestrzeni lat?

Przed Invisalign – pierwszy ściągany aparat ortodontyczny bez metalu

Oficjalnie przyjmuje się, że pierwszy aparat na zęby założył pacjentowi w 1723 roku francuski stomatolog, Pierre Foucharde. Historia nakładek na zęby (aparatów nakładkowych) zaczyna się znacznie później, ale jednocześnie wcześniej, niż mogą przypuszczać osoby niezaznajomione z tematem. Datuje się to na 1945 rok, czyli moment, w którym amerykański ortodonta Harold D. Kesling wynalazł pierwsze wyjmowane, niemetalowe urządzenie wspomagające prostowanie zębów. Nazywało się „pozycjonerem zębów” i miało na celu umożliwić ich ustabilizowanie się po zakończeniu leczenia ortodontycznego. Można więc powiedzieć, że był to dawny retainer, który dla utrzymania efektu nosi się po zdjęciu aparatu na zęby stałego.

Pozycjoner przypominał nie klasyczny aparat ortodontyczny, lecz swego rodzaju osłonę na uzębienie. Podobnie jak aparat na zęby metalowy był niezbyt estetyczny, jednak wykorzystanie do jego produkcji gumy zamiast metalu oznaczało duży przełom. Dzisiejsze niemal niewidoczne aparaty ortodontyczne, takie jak Invisalign, Clear Aligner czy Smilenation, mają z koncepcją Keslinga to wspólnego, że są wyjmowane i pozbawione metalowych elementów.

Przezroczyste nakładki na zęby – wykorzystanie aparatów nakładkowych w leczeniu ortodontycznym

Kolejny przełom w rozwoju dziedziny prostowania zębów nakładkami nastąpił w połowie lat 60. XX wieku. Przeprowadzone w tamtym czasie badania wykazały, że nakładki na zęby zamiast aparatu z powodzeniem można stosować w leczeniu niewielkich wad zgryzu. Dlatego ostatecznie zostały uznane za formę leczenia ortodontycznego i od tego czasu z roku na roku były zakładane coraz większej liczbie pacjentów.

W latach 60. i 70. XX wieku ortodontyczne nakładki na zęby wykonywano z plastiku, przez co były niezbyt trwałe i pozwalały tylko na minimalną korektę zgryzu. Ważny przełom nastąpił w kolejnej dekadzie, kiedy to do produkcji nakładek zaczęto wykorzystywać krzem. Użycie elastomeru zapoczątkowało rewolucję w leczeniu nakładkowym, bowiem wykonany z niego produkt pozwalał przesunąć zęby nawet o 3 mm.

Szyny Clear Aligner – nakładka ortodontyczna prostuje układ zębów

O pierwszych przezroczystych nakładkach na zęby można mówić w kontekście szyn, które w 1993 roku opracował amerykański ortodonta, John Sheridan. Jego przełomowy retainer ESSIX był dopasowywany do indywidualnych potrzeb pacjenta, i umożliwiał pożądane przesunięcie zębów przy pomocy małych szpilek.

Warto wiedzieć, że aparat nakładkowy ESSIX wykorzystuje się do dziś, przy czym ma niewielki zakres zastosowań. Jego ograniczone możliwości sugeruje zresztą już sama nazwa – ESSIX jest skrótem od określenia Sheridan’s Simple System for Stabilising The Social Six. Mowa tu zatem o prostym rozwiązaniu, które pozwala dokonywać jedynie drobnych korekt sześciu przednich zębów.

Dyskretna korekta zgryzu nie musi jednak ograniczać się wyłącznie do kilku zębów. Wypełnij kwestionariusz dostępny na stronie i dowiedź się, czy możesz skorzystać z leczenia nakładkami Smilenation, które oferują znacznie większe możliwości, a przy tym nie wymagają odwiedzania gabinetu ortodonty. 

Invisalign – powstanie aparatów Invisalign

Pierwsze całkowicie przezroczyste nakładki na zęby wymyślił w 1997 roku Zia Chishti, student Uniwersytetu Stanforda. Jeszcze w tym samym roku wraz z inną studentką uczelni, Kelsey Wirth, otworzyli firmę Invisalign, która zrewolucjonizowała rynek produktów ortodontycznych. Skąd w ogóle pomysł na powstanie i rozwój aparatów Invisalign?

Metoda leczenia nakładkami Invisalign została wynaleziona przypadkiem, i to nie przez żadnego lekarza stomatologa, lecz „zwykłego” amerykańskiego studenta studiów biznesowych MBA. Zia Chishti, po zakończeniu leczenia ortodontycznego zaczął stosować, dla utrzymywania efektów, niewidoczne aparaty ortodontyczne na noc. Ponieważ jednak okazało się, że ustawienie jednego z zębów jest niezadowalające, jego ortodonta, przy pomocy zwykłych narzędzi ortodontycznych, odpowiednio dopasował gotową już nakładkę retencyjną. Po zmianie kształtu mogła ona dociskać ten jeden konkretny ząb, który wciąż wymagał prostowania.

Chishti doszedł do wniosku, że skoro nakładkę można przekształcić tak, by wyprostować jednego zęba, to z jej pomocą powinno dać się również skorygować położenie wszystkich zębów. Aby utwierdzić się w tym przekonaniu i zapoczątkować rewolucyjną metodę Invisalign, wraz z Kelsey Wirth zaczęli szukać programistów, którzy pomogliby im odpowiednio zaprojektować nakładki na zęby. Okazało się to możliwe dzięki pogłębionym badaniom nad modelowaniem CAD i przechwytywaniem geometrii, a także wykorzystaniu drukarek 3D. 

Sukcesywne udoskonalanie nakładek i posiadanie licznych, związanych z nimi patentów sprawiły, że firma Invisalign na długie lata zdominowała rynek clear alignerów. Kilka lat temu, gdy wygasły setki jej patentów, pojawiły się start-upy, które stworzyły jeszcze tańsze i doskonalsze metody prostowania zębów nakładkami.

Alternatywa dla Invisalign – nakładki na zęby Smilenation w przystępnej cenie

Przezroczysty aparat nakładkowy Invisalign to nie tylko wysoka estetyka, ale również duża wygoda; wprawdzie nakładki należy nosić przez 22 godziny na dobę, jednak można je swobodnie zdejmować, na przykład przed posiłkami, myciem zębów czy spotkaniami biznesowymi. 

Minusem Invisalign jest stosunkowo wysoka cena. Uśredniony koszt leczenia może bowiem wynieść  około 14 000 zł. Do wad tego systemu zaliczyć można także konieczność składania regularnych wizyt w gabinecie ortodonty. Wolna od tych mankamentów jest natomiast uproszczona metoda leczenia nakładkowego – Smilenation. Nie dość, że niewidoczne nakładki na zęby są w niej znacznie tańsze, pełen koszt wyniesie cię do 7400 zł, to jeszcze wszystkie etapy leczenia, w tym również konsultacje z ortodontą, są realizowane zdalnie. Z drugiej strony, Smilenation oferuje podobne korzyści charakterystyczne dla aparatów ortodontycznych Invisalign, czyli dyskretne prostowanie zębów i możliwość swobodnego wyjmowania nakładek.

Aparat nakładkowy dziś – co się zmieniło?

Prostowanie zębów nakładkami Invisalign przyniosło rewolucję w leczeniu ortodontycznym, z której do dziś chętnie korzystają osoby borykające się z wychyleniami, stłoczeniami czy zrotowaniami zębów. Działają znacznie szybciej niż klasyczne aparaty na zęby, a przy tym są bardziej wygodne, dyskretne i estetyczne. 

W metodzie Invisalign pacjent otrzymuje 8-10 szyn o jednakowej grubości, a po ich wykorzystaniu zgłasza się na kolejne wizyty kontrolne, które powinny odbywać się co 2-3 miesiące. Inne popularne rozwiązanie, Clear Aligner, wiąże się z noszeniem nakładek na zęby o różnej grubości: 0,5, 0,625 i 0,75 mm, które należy zmieniać co 7 dni zaczynając od najcieńszej; po wykorzystaniu zestawu szyn trzeba zgłosić się po kolejny, później jeszcze kolejny, i tak aż do zakończenia leczenia.

Prostowanie zębów nakładkami Smilenation również wiąże się z regularną wymianą szyn, jednak od początku do końca odbywa się w pełni zdalnie. W tym wypadku, wypełniasz specjalny kwestionariusz online, a następnie otrzymujesz zestaw do samodzielnego wykonania wycisków szczęki i żuchwy (możesz też udać się do jednego z gabinetów partnerskich Smilenation i tam wykonać skan 3D zębów) Na podstawie wycisków specjaliści wykonają cyfrowe modele twoich zębów i ocenią, czy możesz skorzystać z innowacyjnego leczenia. Jeśli okaże się to możliwe, otrzymasz pakiet nakładek na zęby, które należy wymieniać co 14 dni, plan leczenia, a także wizualizację jak będzie zmieniał się twój uśmiech. Warto również wiedzieć, że wszystkie komplety szyn są przezroczyste i przesuwają zęby średnio do 0,3 mm, aż do otrzymania oczekiwanego efektu. 

Jeśli chcesz uzyskać zdrowe, proste zęby z pomocą dyskretnych nakładek Smilenation, wypełnij kwestionariusz i poczekaj na informację o zakwalifikowaniu się do leczenia.